9 listopada 2016

Niekosmetyczni Ulubieńcy września i października 2016, czyli jakie filmy, blogi i youtuberki polecam

Hej wszystkim!

Od najmłodszych lat byłam ogromną fanką spędzania wolnego czasu na nadrabianiu kinowych zaległości. Również i teraz to stały element mojego życia, podobnie jak choćby zajadanie smutków czekoladą. Później doszła fascynacja YouTubem, a w kolejnym okresie- zamiłowanie do czytania blogów. W szczególności zajęciom tym sprzyjają jesienne oraz zimowe wieczory, gdy za oknem wiatr, chłód, a nierzadko i deszcz; wieczory, kiedy to deser muszę zjadać przy zapalonej lampce, bo mrok zapada, nim zdążę pozmywać po obiedzie. Dlatego przychodzę do Was dzisiaj z porcją przeróżnych propozycji, które mam nadzieję, umilą Wam oczekiwanie na wiosnę.



FILMY



Nadchodzi wojna! Wojna, jakiej nie widział świat. Żaden ze światów. Spokój Azeroth zostaje zaburzony miażdżącym atakiem Orków, którzy przeczuwają, że ich cywilizacja dobiega końca. Obie armie zetrą się w spektakularnej wojnie, jedna zostanie zniszczona, druga zgładzona. Ale wojna ma wiele twarzy, a walczyć musi każdy. Film inspirowany kultową grą "Warcraft". Dwa zwaśnione królestwa - zamieszkiwane przez ludzi Azeroth (Przymierze) i świat orków Draenor (Horda) - w walce przeciw sobie. Przymierze walczy o zachowanie porządku i bezpieczeństwo ludzi, Horda zaś o przetrwanie zagrożonego gatunku orków.


Podchodziłam do niego bardzo sceptycznie, ponieważ nie każdy film fantasy wpisuje się w moje gust. Często postacie są przekombinowane, a opowieść tak nierealistyczna, że aż śmieszna, a nierzadko wręcz irytująca. Obejrzałam go jednak za namową chłopaka i przyznaję, że wciągnął mnie niesamowicie. Świetne efekty oraz wartka akcja sprawiły, że nie miałam pojęcia, kiedy minęły mi te dwie godziny. Jeśli lubicie od czasu do czasu przenieść się do krainy dziwnych stworów lub jesteście fanami gry, to gorąco polecam zerknąć na Warcraft.


2. Inferno (2016)

Światowej sławy profesor w dziedzinie symboliki Robert Langdon śladami poematu Dantego usiłuje rozwikłać zagadkę symbolu, który znajduje w marynarce, kiedy budzi się - pogrążony w amnezji - w jednym z włoskich szpitali. Będzie to najtrudniejsze zadanie w karierze Langdona, na którego zewsząd czeka niebezpieczeństwo. 


Film, którego zwiastun zaintrygował mnie na tyle mocno, że skusiłam się, by pójść na niego do kina. Po zakończonym seansie, na szczęście, nie żałowałam ani jednej złotówki, czy też minuty poświęconej na Inferno. Moim zdaniem bardzo ciekawy thriller, który wywołał u mnie liczne dreszcze emocji, a do tego wciągał bardziej niż nie jeden film akcji. Ciekawa fabuła nawiązująca do piekła przedstawianego przez Dantego, zapowiedź śmierci połowy populacji, a wszystko pod osłoną pokrętnych zagadek. Moim zdaniem po prostu trzeba go zobaczyć.



Jak dobrze być złym… Zebrać drużynę złożoną z najbardziej niebezpiecznych pojmanych superprzestępców. Następnie przekazać im najpotężniejszą broń, jaką dysponuje rząd. Wreszcie wysłać ich na misję, której celem jest pokonanie tajemniczego, nieprzeniknionego bytu. Amanda Waller, oficer amerykańskiego wywiadu, doszła do wniosku, że do takiego zadania nada się jedynie zbieranina łotrów, którzy nie mają absolutnie nic do stracenia. Co zrobi Legion Samobójców, gdy jego członkowie zorientują się, że nie zostali wybrani dlatego, iż mają szansę wygrać, ale dlatego, że nikt nie będzie ich żałował, gdy poniosą klęskę? Czy dadzą z siebie wszystko, choćby mieli zginąć, czy będą walczyć o własne przetrwanie? 



Ostatnimi czas co chwilę przewijał mi się przed nosem jako polecany przez wiele osób, więc w końcu postanowiłam go zobaczyć. Zbiór bohaterów pojawiających się w wielu komiksach, czy też filmach i serialach takich jak Batmana, czy Arrowa, którego swoją drogą uwielbiam. Świetna akcja, jak można się domyślać, pełna bijatyk, walk i strzelania, aczkolwiek bez zbędnego rozlewu krwi i brutalności na ekranie, za czym nie przepadam. Dodatkowo obecność magii sprawiła, że nie była to typowa historia o walce z przestępców ze stróżami prawa, czy choćby innymi, gorszymi przestępcami, ale coś znacznie ciekawszego.


4. Listy do M. (2011) oraz Listy do M 2. (2015)

Czasem uciekamy od miłości choć pragniemy jej najbardziej na świecie. Uciekamy od świąt, choć w głębi duszy każdy z nas chciałby, jak dziecko, napisać w liście do mikołaja swoje najskrytsze marzenia. Dlatego to film dla wszystkich, którzy wierzą w miłość i dla tych, którzy już stracili nadzieję. Dla tych, którzy szukają wzruszeń, uśmiechu, pozytywnych emocji i zaskoczenia. Dla tych, którym znudził się grzeczny Święty Mikołaj. Dla tych, którzy lubią święta ale tylko od święta i dla tych, którzy mogliby żyć świątecznym nastrojem cały rok. Dla tych, którzy krzyczą "do diabła z miłością" i dla tych, którzy szepczą "chcę zakochać się już dzisiaj". W jeden, wyjątkowy dzień w roku, pięć kobiet i pięciu mężczyzn przekona się, że przed miłością i świętami nie da się uciec. 


Od wydarzeń znanych z „Listów do M.” minęły równo cztery lata i wszyscy bohaterowie przygotowują się do kolejnej Wigilii. Mikołaj, który znalazł szczęście u boku Doris, wciąż nie może zdecydować się na oświadczyny, co prowokuje jego syna Kostka do obmyślenia sprytnej, świątecznej intrygi z pierścionkiem zaręczynowym w tle. Małgosia i Wojtek adoptowali Tosię, ale teraz, tuż przed Bożym Narodzeniem, ich rodzina musi zmierzyć się wspólnie z nową, trudną sytuacją, związaną ze zdrowiem Małgosi. Karina i Szczepan rozstali się, lecz ich ścieżki nieustannie się przecinają. Związek Betty i „niegrzecznego” Mikołaja Mela nie przetrwał próby czasu, Betty wychowuje ich synka Kazika z nowym partnerem Karolem. Czy Mel zdoła udowodnić, że zasługuje na miłość syna i stać się dla Kazika prawdziwym superbohaterem? Wladi wciąż kieruje Agencją Mikołajów, wspierany przez niezawodną Larwę i nową pracownicę - Magdę, która mocno namiesza w związku popularnego muzyka Redo i Moniki. Rodzice zmagają się ze zbuntowanym nastoletnim synem, kontestującym Wigilię.



Zarówno pierwsza, jak i druga część to bardzo przyjemne i lekkie filmy idealne do wieczornego relaksu spędzonego przed telewizorem lub laptopem. Historie ciekawe, choć niektóre wątki dość "oklepane", jednak jeśli chodzi o filmy miłosne, już do tego przywykłam, ale i tak, raz na jakiś czas, mam ochotę obejrzeć coś bardziej ckliwego. W Listach do M natomiast poza typowymi romansami odnajdziemy dodatkowo sporą dawkę humoru, ale także "życiowych" historii. Wszystkie te aspekty w obu częściach filmu sprawiły, że był dla mnie świetnym umilaczem czasu pozwalającym trochę się pośmiać, ale też trochę zastanowić nad życiem.


5. Planeta singli (2016)

Ania jest uroczą, romantyczną, ale niezbyt pewną siebie nauczycielką, poszukującą idealnego mężczyzny na internetowych portalach randkowych. Przypadkiem, w walentynkowy wieczór, spotyka showmana Tomka, który prowadzi najpopularniejszy i najbardziej kontrowersyjny program telewizyjny w kraju. Zachwycony niepoprawnym romantyzmem Ani, proponuje jej, żeby została bohaterką jego show – ona będzie umawiać się na randki przez internet, a on w swoim programie pokaże prawdziwą twarz facetów flirtujących w sieci i wyśmieje naiwność kobiet szukających tam ideału. Szalone randkowe przygody Ani szybko stają się wielkim przebojem. Jednak pewnego dnia Ania nieoczekiwanie spotyka… idealnego faceta – Antoniego. Naciskany przez bezwzględną szefową stacji Tomek musi ratować oglądalność programu.


Dla mnie to jedno z większych filmowych zaskoczeń ostatnich czasów. Najczęściej bardzo sceptycznie podchodzę do polskich produkcji, a gdy są komediami romantycznymi, to już w ogóle nie mam ochoty po nie sięgać. Planeta Singli okazała się natomiast bardzo zabawnym filmem, który oczywiście zawiera miłosny wątek, aczkolwiek, mimo iż od początku domyślałam się zakończenia, to nie czułam się sfrustrowana z tego powodu. W moim odczuciu plus należy się także za świetną obsadę aktorską.


SERIALE



Gdy nieśmiertelny tyran Vandal Savage zabija żonę i syna Ripa Huntera, mężczyzna postanawia zapobiec tragicznym wydarzeniom, cofając się w czasie. Rip należy do organizacji Time Masters, która dba o porządek wydarzeń, dzięki czemu podróżuje w czasie i przestrzeni. Mężczyzna organizuje w roku 2016 grupę złożoną z bohaterów i złoczyńców, którzy mają zapobiec opanowaniu świata przez Vandala. 



DC's to zbiór bohaterów drugoplanowych seriali Arrow oraz Flash. Jestem ogromną fanką ich obu, tak więc bardzo ucieszył mnie fakt, iż powstał serial z postaciami, które mogłoby się wydawać, są mniej interesujące w obu produkcjach. Skład grupy jest świetnie dobrany, przez co każdy z odcinków zapewnia nam wiele wrażeń i zwrotów akcji. Poza tym obecność tematów podróży w czasie, czy  też reinkarnacji, może zaciekawić wiele osób, dlatego zdecydowanie warto zerknąć.


2. Constantine (2014-2015)

Ekranizacja serii komiksów "Hellblazer" z wydawnictwa DC Comics. 
John Constantine to znający czarną magię, wytrwały łowca demonów i mistrz okultyzmu. Jego los po śmierci jest przesądzony, mężczyzna trafi do piekła. Mimo iż jest potępiony, postanawia walczyć z demonami i za wszelką cenę chronić niewinnych. Wykorzystuje więc swoje nadnaturalne zdolności, aby podróżować po kraju w celu odnalezienia zagrożeń, które mogą doprowadzić do zagłady ludzkości.



Och, co to był za serial! W ciągu dnia nie mogłam się doczekać, by w końcu do niego zasiąść, natomiast w trakcie siedziałam jak na szpilkach. Zawsze lubiłam filmy o tematyce paranormalnej, wszelkie duchy, zjawy i demony w filmie były dla mnie ogromnym plusem i zachętą do obejrzenia. Tutaj miałam tego pod dostatkiem, co powodowało we mnie wielką radość i sprawiało, że chciałam więcej i więcej. Niestety do dyspozycji mamy jedynie jeden sezon, co dla mnie jest zdecydowanie za mało i liczę, że powstanie jeszcze co najmniej 2, choć wiem, że to tylko ciche prośby.


YOUTUBE




Dawniej zdarzyło mi się obejrzeć jeden, czy dwa jej filmiki, jednak przeszłam obok nich dość obojętnie. Jakiś czas temu postanowiłam dać jej kolejną szansę i tym razem bez wahania kliknęłam "subskrybuj" (najwyraźniej musiałam do tego dojrzeć ;)) Kanał, jaki prowadzi jest typowo makijażowy, czyli taki, jaki najbardziej lubię. Czasami spotkać tam możemy vlogi z dnia codziennego, które również oglądam z największą przyjemnością. Makijaże, jakie wykonuje na sobie może nie są profesjonalne, ale osobiście uważam je za bardzo ładne, a dodatkowo bardzo wpisują się w mój gust. Poznać możemy tam także wiele interesujących kosmetyków, zarówno zagranicznych, jak i polskich, ponieważ Kornela, mimo że mieszka w Londynie, testuje także nasze rodzime marki.





To stosunkowy świeżaczek wśród moich subskrypcji. Jest to kanał z typowymi charakteryzacjami, ale jak wykonanymi... <3 Dla mnie to mistrzostwo i moim zdaniem dziewczyna ma taki talent, że musicie do niej zajrzeć choćby na moment. Oczywiście większości z nas filmiki te nie przydadzą się na co dzień (no chyba, że zajmujecie się charakteryzacją lub macie ochotę poeksperymentować), a dzięki nim nie staniemy się bogatsze w nową wiedzę użytkową. Natomiast jeśli lubicie podziwiać piękne prace ludzi, którzy mają talent, to koniecznie zajrzyjcie do Klaudii! ;)


BLOGI


W tej kwestii chcę Wam polecić nie tylko konkretne blogi, ale całą serię wpisów na nich prowadzoną. Mowa tu o "Zakochaj się w jesieni" prowadzonej na blogach czterech dziewczyn:

Natalii z bloga Elf Naczi

Magdy z bloga Delishe

Agnieszki z bloga Agnieszka bloguje

Kasi z bloga Minimalnie


Wpisy z tej akcji pojawiały się w każdą niedzielę, począwszy od 16 października i dotyczyły przeróżnych tematów. Wszystkie z publikowanych postów były bardzo interesujące i inspirujące. Pokazywały, że rzeczywiście jesieni nie trzeba przeleżeć pod kocem, w ręku trzymając tabliczkę czekolady, tak na pocieszenie. Pozwoliły mi nie tylko poznać dziewczyny lepiej, ale także podpatrzeć kilka przydatnych trików, czy nawet przepisów. Jak to na blogach urodowych bywa- nie obyło się bez poczytania o ulubionych w okresie jesiennym kosmetykach zarówno pielęgnacyjnych, jak i kolorowych. Oczywiście upatrzyłam wśród przedstawionych zestawów kilka perełek, które mocniej mnie zaciekawiły i zanotowałam na liście, by przypadkiem, nie zapomnieć ich wypróbować.

Natomiast jeśli o same blogi chodzi, to muszę przyznać, że skradły moje serce nie tylko inicjatywą ciekawej akcji, ale przede wszystkim sporą dawką przedstawianych kosmetyków, szczerymi i rzetelnymi recenzjami, które czyta się lekko i przyjemnie, przydatnymi poradami no i oczywiście czymś, co uwielbiam przeglądać, czyli cudownymi zdjęciami dopracowanymi zawsze w każdym najmniejszym szczególe.


Znacie moich ulubieńców października? Polecacie jakieś filmy/seriale/youtuberki/ blogerki?? 


Pozdrawiam cieplutko i do usłyszenia niebawem! :D 



32 komentarze:

  1. Planetę singli mam zamiar obejrzeć, a wièkszosc blogów znam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tego co polecasz oglądałam Listy do M (średnie, nie lubie polskich komedii romantycznych ale dało się przeżyć), Legion samobójców (super, totalnie moje klimaty) i Constantine (też żałuję, że nie będzie kolejnych sezonów) a Kornelę oglądam już regularnie od paru lat ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jej,bardzo nam miło! <3 Bardzo się cieszę, że seria którą stworzyłam razem z innymi dziewczynami przypadła Ci do gustu. Jeśli pozwolisz to zrobię screena Twojej wypowiedzi i umieszczę w jednym z wpisów :).
    Planetę Singli oglądałam i bardzo mi się podobała :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczę na więcej takich inspirujących akcji! :D Oczywiście, nie mam nic przeciwko. Wypowiedź ta to czysta prawda, więc chętnie podzielę się tą opinią ;)

      Usuń
    2. Będą, na pewno! :)) Dziękuję bardzo :)
      Ach i jeszcze zauważyłam, że w "Zakochaj się w jesieni" zgubiła się literka "j" ;).

      Usuń
    3. Oooo, dziękuję za zwrócenie uwagi. Już poprawione :D

      Usuń
  4. Znam "Listy do M" oraz śledzę wymienione blogi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na Inferno chyba sama się wybiorę w końcu bo film zapowiada się ciekawie, moje klimaty. A kanał Korneli znam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Listy do M oglądałam w święta tamtego roku bardzo mi się podobał.Gdzie znalazłaś planetę singli ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Listy do M Ci się spodobał ;) Planetę Singli miał mój chłopak, ale o ile się nie mylę, przewinęła mi się kiedyś przed nosem gdy przeglądałam kinoman.tv ;)

      Usuń
    2. Dzięki . Zajrzę tam.

      Usuń
  7. Planetę singli ostatnio oglądałam, nawet mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam książkę Inferno, więc do kina na film chętnie się wybiorę! Dwie poprzednie części mi się bardzo podobały - zarówno książkowe jak i filmowe:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Planety singli nie ogladałam :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Planeta Singli to bardzo fajny film :) Podobał mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie obejrzę Planetę singli i Listy do M 2 :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę jeszcze raz zobaczyć listy do m :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Znana mi tylko Planeta Singli i Listy do M - ulubione filmy ♥

    OdpowiedzUsuń
  14. Na ,,Planetę Singli" mam ochotę ;) No i oczywiscie na Listy do M 2 ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię te twoje filmowo-serialowo-youtubowo-blogowe wynalazki :-D Mamy chyba pod tym względem podobny gust ;-)
    WarCraft oglądałam i nawet byłam zaskoczona tym, że tak bardzo mi się spodobał. Jednak irytuje mnie to, że chyba producent nie ma w planach kontynuacji. To mi się w głowie nie mieści.. lepiej aby zmienili zdanie i ruszyli dupska do roboty :-| Nie kończy się filmów w taki sposób!
    Inferno mam do nadrobienia.. widziałam poprzednie części więc i tej nie odpuszczę :-)
    Legion Samobójców - genialny! W końcu można polubić złe charaktery :-D
    Co do Listów do M.. hmmm... muszę przyznać, że nie cierpię Karolaka. Nie znoszę go jako aktora i nigdy nie oglądam filmów w których gra. Za to Planetę singli obejrzę z przyjemnością skoro polecasz.
    O DC's Legends of Tomorrow czytam pierwszy raz i jestem zachwycona. Również jestem fanką Arowa czy Flasha i z przyjemnością będę oglądać i ten serial :-D
    Film Constantin z Keanu Reevesem był świetny! Nie wiedziałam, że nakręcili serial i również chętnie się mu przyjrzę.
    Kornelię kiedyś oglądałam. Nie znoszę jej filmików gdy chodzi z kamerą w ręku.. strasznie trzęsie, a po jednym takim potrafiłam dostać niemałych mdłości :-D Klaudii za to zupełnie nie znam i chętnie do niej zajrzę.
    Za to blogi 4 dziewczyn znam i zaglądam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, zdecydowanie. Warcraft skończył się tak, że nie pozwalam im zakończyć produkcji ten sposób i liczę na II część! W przeciwnym razem się tam do nich przejdę... :D A ja Karolaka bardzo lubię, ale to może dzięki Rodzinka.pl który ubóstwiam i mam słabość do tych postaci, a co za tym idzie też do aktorów ;) Oj tak DC's zdecydowanie Ci polecam, myślę, że przypadnie Ci do gustu, choć osobiście pierwszy odcinek mnie nie zachwycił, dopiero danie mu drugiej szansy zaowocowało miłością :D Ja właśnie zaczęłam od serialu Constantine, ale film zamierzam obejrzeć w najbliższym czasie bo jestem go mega ciekawa. A skoro go polecasz, to przynajmniej moge być pewna, że przypadnie mi do gustu ^_^ Liczę jednak, że dokręcą kolejne sezony serialu, bo już za nim tęsknię :D

      Usuń
    2. podzielam sympatię do Rodzinki.pl :-D i to chyba jedyny serial w którym Karolaka toleruję ;-) Zobacz sobie również pierwszy sezon naszego polskiego serialu Pakt.. właśnie trwa premiera drugiego sezonu. Wyjątkowo udany serial, trzyma w napięciu i ciekawości.. pierwszy sezon ma tylko 6 odcinków ale obejrzałam z mężem w ciągu jednego dnia bo tak nas wciągnął :-)

      Usuń
  16. Kornela jest świetna! :)

    http://roseaud.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. planete singli ogladalam w kinie super flm inferno mam zamiar przeczytac

    OdpowiedzUsuń
  18. Znam tylko Warcraft, mi ten film bardzo się spodobał i już z niecierpliwością czekam na kolejną część :D Uwielbiam takie klimaty, dlatego przeważnie sięgam po filmy fantasy i przyznam, że rzadko kiedy się zawodzę :P Inferno mnie ciekawi, ale jak na razie nie miałam okazji go oglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tylko Listy znam, reszty niestety nie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Warcraft chcę obejrzeć ale tylko dlatego że kiedyś w to grałam :P Interesuje mnie też film Planeta Singli

    OdpowiedzUsuń
  21. Planetę singli oglądałam i mega mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  22. muszę obejrzeć Planetę singli, a Kornelę to oglądam regularnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dopiero teraz zobaczyłam u Ciebie wzmiankę o naszej jesiennej akcji ♥ Jest mi super miło, że doceniłaś naszą pracę!! :))) :* Na "Inferno" wybieram się w tym tygodniu i uwielbiam twórczość D.Browna, ekranizacje jego powieści, więc na pewno i tym razem się nie zawiodę :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli wpis lub cały blog Ci się spodobał zapraszam do komentowania i obserwowania :)
Cieszy mnie każdy pozostawiony przez Was ślad i motywuje on do dalszego działania.
Staram się odwiedzać każdego z moich czytelników.