28 kwietnia 2017

Wiosenne wypadanie włosów. Jak poradzić sobie z problemem? Mój sposób na poskromienie nadmiernej utraty włosów.

Hej wszystkim!

Jakiś czas temu, jak co roku z resztą, odczułam na sobie skutki przesilenia wiosennego. Nie tylko byłam zmęczona i ciągle chciało mi się spać, ale najmocniej odbiło się to na moich włosach, które zaczęły wypadać garściami. Praktycznie od razu rozpoczęłam walkę i zastosowałam wręcz zmasowany atak. No i się opłaciło! Chcecie poznać mój sposób działania? Zapraszam więc do lektury!


20 kwietnia 2017

Skin Solve, Anti-Aging Vitamin C Serum

Hej wszystkim!

Nie od dziś wiadomo, że witamina C ma rewelacyjny wpływ na wygląd naszej skóry, zapewniając jej odpowiedni stopień nawilżenia oraz zapobiegając przedwczesnemu jej starzeniu. Dlatego też od wielu lat jestem jej ogromną fanką i z wielką wiarą sięgam po kolejne opakowania ser do twarzy zawierających ten wspaniały składnik. Jakiś czas temu w TK Maxx znalazłam taki właśnie kosmetyk marki Skin Solve, a dzisiaj przychodzę się z Wami podzielić moimi odczuciami z jego stosowania.


13 kwietnia 2017

Top 5 miesiąca- kosmetyczni ulubieńcy marca 2017

Hej wszystkim!

Choć pogoda za oknem na to nie wskazuje w końcu nadeszła wiosna, a ja mam jakby więcej energii i chęci do działania. Korzystając więc z kilku dni wolnego od uczelni i pracy, nadrabiam wszelkie zaległości domowe i blogowe- myję okna, odkurzam, przenoszę, układam, ponadto robię zdjęcia, odwiedzam Wasze blogi, no i oczywiście tworzę nowe posty. Dzisiaj zapraszam Was na coś, co powstawało przez ostatnią dobę, a mianowicie Ulubieńców Marca. Zainteresowani? ;)



6 kwietnia 2017

Nowości kosmetyczne, marzec 2017- zakupy oraz przesyłki

Hej wszystkim!

Zdaję sobie sprawę, że porządny miesięczny odwyk od kosmetycznych zakupów by mi nie zaszkodził, a wręcz przyczynił się do zmniejszenia pielęgnacyjnych zapasów zamiast ciągłego ich wzbogacania. Dobrze wiem także, że moja silna wola nie jest wcale silna, a już po tygodniu wstrzemięźliwości zakupowej wpadam do drogerii z miną wygłodniałego lwa widzącego przerażoną gazelę... Stąd też moje postanowienie o hamowaniu swoich kosmetycznych zachcianek na tyle, na ile to możliwe, jednocześnie pozwalając sobie na drobne chciejstwa. Oto jak poszło mi w marcu.