6 kwietnia 2017

Nowości kosmetyczne, marzec 2017- zakupy oraz przesyłki

Hej wszystkim!

Zdaję sobie sprawę, że porządny miesięczny odwyk od kosmetycznych zakupów by mi nie zaszkodził, a wręcz przyczynił się do zmniejszenia pielęgnacyjnych zapasów zamiast ciągłego ich wzbogacania. Dobrze wiem także, że moja silna wola nie jest wcale silna, a już po tygodniu wstrzemięźliwości zakupowej wpadam do drogerii z miną wygłodniałego lwa widzącego przerażoną gazelę... Stąd też moje postanowienie o hamowaniu swoich kosmetycznych zachcianek na tyle, na ile to możliwe, jednocześnie pozwalając sobie na drobne chciejstwa. Oto jak poszło mi w marcu.

W Hebe najchętniej sięgam po moją ukochaną maskę w płacie marki LomiLomi w wersji z acerolą, jednak często zdarza się tak, że zastaję pustą półkę i muszę obejść się smakiem. Tym razem "na pocieszenie" kupiłam sobie dwa inne warianty, czyli maskę z granatem oraz z aloesem, które choć nie tak fenomenalnie, działają na moją cerę również przyjemnie. Dodatkowo obowiązywała promocja -40% na kilka marek, więc skusiłam się na Tołpa, Dermo Face, Rosacal Maska-opatrunek wzmacniająco-łagodząca, która bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła i chętnie sięgnę po większa ilość jej opakowań.


Drugim produktem z tej promocji była maska do włosów, którą od niezwykle długiego czasu miałam ochotę wypróbować, a mowa tu o Bivax, Maska do włosów Intensywnie regenerująca Bambus&Olej Avocado. Już kilkukrotnie zdążyłam ją zastosować i przyznaję, że moje włosy ją pokochały, podobnie jak mój zmysł węchu, który podpowiada mi, że to jedna z najpiękniej pachnących masek do włosów, jakie do tej pory stosowałam.


Z okazji Dnia Kobiet promocjami uraczyły nas także drogerie Rossmann. Co prawda nie potrzebowałam nic konkretnego, ale nie mogłam się nie skusić, gdy oferowali drugi produkt gratis i zdecydowałam się na Isana, Żel pod prysznic Perłowy oraz Żel Zmysłowy zapach wanilii i karmelu, a także Alterra, Szampon do włosów osłabionych i przerzedzających się Biotyna&Kofeina oraz Szampon do włosów nadający połysk Morela&Pszenica. Oba żele mają cudowne zapachy, wersja zimowa to moje ulubione słodkie i otulające aromaty, natomiast wersja perłowa to coś lżejszego, trudnego do porównania z czym kolwiek, jednak kojarzącego mi się z eleganckim zapachem.
Szampony Alterra natomiast są mi doskonale znane i uwielbiane przez moje pukle. Wariant z kofeiną już używałam i kupiłam go po raz kolejny z myślą o walce z wiosennym wypadaniem włosów, natomiast opcja nadająca połysk to nowość dla moich pasm, która mam nadzieję, spisze się równie rewelacyjnie co każdy do tej pory przetestowany przeze mnie szampon marki Alterra.


To by było na tyle marcowych nowości. Jak widzicie, jest tego minimalna ilość, co sprawia, że jestem z siebie dumna. Mam nadzieję, że taka dobra passa wstrzemięźliwości potowarzyszy mi jeszcze przez choćby kilka najbliższych tygodni.


Znacie te kosmetyki? Jak tam Wasze nowości? 


Pozdrawiam cieplutko i do usłyszenia niebawem! :D


21 komentarzy:

  1. Znam ten zimowy żel z Rossmanna i uwielbiam go :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo tego masz z isany bardzo lubie żele i mam ten rówowy, u mnie się bardzo sprawdził :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/04/kombinezon-w-roli-gownej.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Poluję od dawna na maseczki Lomi Lomi w Hebe i ciągle ich nie ma ;( Ciekawi mnie ta maska z Biovax'u, bo już bardzo dawno nie miałam nic z tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zimowy żel Isany wspominam bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ta seria biovax coraz bardziej mnie kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Używam tego szamponu kofeinowego i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zele Isana tak popularne o dziwo ja jeszcze nie miałam żadnego :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajne zakupy, nie przesadzone :) szampony z Alterry - tanie i dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  9. no.. ja w szoku :DD
    Maseczki muszę wypróbować koniecznie i to najlepiej w tym 'tygodniowym' zestawie :D A znam tylko szampon Alterra z morelą - miło wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Masek z Biovaxa dawno nie miałam, a kiedyś bardzo je lubiłam :D Tej nie znam, ale wiem, że jak na razie najlepiej sprawdzała się u mnie ta złota z trzema olejami :D Miłego zużywania! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam tylko maseczkę Biovax i też uważam, że zapach ma śliczny;) Ja żałuję, że ominęła mnie promocja w Rossmannie, bo też kupiłabym szampony Alterry i kilka innych rzeczy;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Strasznie mnie zaciekawiły te Twoje maseczki LomiLomi! Co ta acerola potrafi zdziałać? I czy wiesz może co to tam ma w środku? :D Bo na necie znalazłam tylko zdjęcia z polskim opisem,a na nich info żeby sobie skład wyczytać z Ingredients. Tylko że nie czytam po koreańsku :D Pewnie i tak się skuszę bo za blisko mam Hebe, żeby po nie nie pójść, ale jestem ciekawa co też dobrego ta maseczka daje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że coś Ci wpadło w oko :D Jeśli chodzi o działanie maseczki z Acerolą to poza rewelacyjnym nawilżeniem cudownie rozjaśnia mi skórę, co przy moich potrądzikowych przebarwieniach ma ogromne znaczenie oraz koi też niedoskonałości przez co skóra pozostaje mega promienna i wygląda na zdrową i wypoczętą ;) Niestety co do składu nie za bardzo Ci pomogę, bo nie pamiętam ni w ząb jak się prezentuje, a aktualnie w zapasie nie mam żadnej sztuki by móc podpatrzeć :/ Jednak za cenę pięciu złotych warto spróbować xD

      Usuń
    2. Ok no to już zupełnie mnie namówiłaś :D <3

      Usuń
  13. Szampon Alyerry mam ale w jakiejś innej wersji 😊
    Za to na maskę Biovax z avokado nawet nie spojrzałam w sklepie, bo z awokado mam jakieś kiepskie doświadczenia w przypadku olejku do włosów.. zupełnie na mnie nie działa. W sumie to nie znaczy że w wersji maski byłoby tam samo 😉

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawy artykuł! Pani Karolino, dziękuję za masę przydatnych informacji :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam tą maskę z Biovax'a jest fenomenalna. Cieszę się, że trafiłam na Twojego bloga, bo z pewnością dostanę na dłużej, by dowiedzieć się czegoś ciekawego o kosmetykach! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam żadnego produktu, ale żelami pod prysznic z Isany muszę się w końcu zainteresować ;) Bo wszyscy o nich trąbią a ja jeszcze ich nie próbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Maseczki są świetne, ostatnio kupiłam całkiem spory zapas na promocji w Rossmanie :) Super blog, pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli wpis lub cały blog Ci się spodobał zapraszam do komentowania i obserwowania :)
Cieszy mnie każdy pozostawiony przez Was ślad i motywuje on do dalszego działania.
Staram się odwiedzać każdego z moich czytelników.