1 marca 2016

Seria Isana Young S.O.S Clear- Produkt 3w1 oraz Plasterki przeciw wypryskom

Hej wszystkim!

Dzisiaj nadeszła pora na recenzję kosmetyków łatwo dostępnych i nieprzeciążających naszego portfela. Mowa tu o kosmetykach Isana, a dokładniej serii Young S.O.S Clear. Jak zapewne dobrze wiecie odkąd pamiętam borykam się z niedoskonałościami które mają swoje lepsze i gorsze dni. Szukam kosmetyku który pomoże mi opanować ten chaos na mojej twarzy. Kupiłam je z czystej ciekawości i chęci wypróbowania czegoś nowego. Czy mnie rozczarowały? Czy może jednak pozytywnie zaskoczyły? Tego dowiecie się dalej.


1) Produkt 3w1, Mycie twarzy, peeling i maseczka


Od producenta: Specjalna formuła pielęgnacyjna z cynkiem i glinką, która oczyszcza skórę i równomiernie matuje cerę. Kwas salicylowy w widoczny sposób usuwa zanieczyszczenia skóry i zapobiega tworzeniu się pryszczy i zaskórników.

Skład: Aqua, C12-15 Alkyl Benzoate, Coco-Glucoside, Helianthus Annus Seed Oil, Kaolin, Alcohol Denat., Glyceryl Stearate Citrate, Cetearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Decyl Oleate, Hydrogenated Castor Oil, Hydrogenated Jojoba Oil, Parfum, Phenoxyethanol, Sodium Acrylate/Sodium Acryoyldimethyl Taurate Copolymer, Magnesium Aluminium Silicate, Salicylic Acid, Xanthan Gum, Zinc PCA, Polyisobutene, Ethylhexylglycerin, Linalool, Sorbitan Oleate, Caprylyl/Capryl Glucoside, Menthol, CI 77007, CI 77891.


Kosmetyk zamknięty jest w wygodnej, miękkiej tubie, dzięki czemu wydostaje się odpowiednia ilość produktu. Konsystencja jest jak sądzę podobna do wielu produktach 3w1 tego typu, biała gęsta pasta z dużą ilością delikatnych drobinek. Zapach niezbyt nachalny, jakby eukaliptusowy, moim zdaniem przyjemny. Jest wydajny, wystarczy niewielka ilość by umyć dobrze twarz. Skład oczywiście nie powala, nie jest pełen naturalnych składników i ekstraktów, ale oczywiście ekspertem w tej dziedzinie nie jestem. Jeśli chodzi o działanie to jestem pozytywnie zaskoczona. Od pierwszego użycia pasta sprawdziła się świetnie. Stosuję ją co rano, nakładam na wilgotną twarz, masuję pół minuty a następnie zostawiam na minutkę bądź dwie, w tym czasie zajmując się czymś innym. Po zmyciu skóra jest czyściutka, gładka, miękka i delikatna. Bałam się jakiegoś przesuszenia, ściągnięcia, podrażnienia, czy jakichkolwiek nieprzyjemnych efektów, natomiast nic takiego mnie nie spotkało. Jestem w szoku jak przyjemnie używa mi się tego kosmetyku i jak fajnie działa na moją cerę. Nie zauważyłam również żadnego zapchania czy wysypu niedoskonałości. Zdecydowanie mogę polecić kosmetyk tym z Was które lubią kosmetyki typu 3w1, bądź szukają czegoś co dość dobrze oczyszcza, ale jednocześnie nie przesusza skóry. Dostępny w drogeriach Rossmann. Pojemność to 150 ml, natomiast cena to ok. 8 zł.


2) Plasterki przeciw wypryskom 36 szt.



Od producenta: Plasterki przeciw wypryskom w ukierunkowany sposób otwierają zatkane pory i w ten sposób regulują wytwarzanie serum i wysuszają wypryski. Dzięki formule przeciwbakteryjnej z kwasem salicylowym plastry szczególnie skutecznie działają przeciw wypryskom i zaskórnikom. Ekstrakty z kwiatów rumianku i pestek winogron działają kojąco na skórę i niwelują powstałe na niej zaczerwienienia.

Do skóry tłustej i zanieczyszczonej.
• przeciwbakteryjne
• z kwasem salicylowym
• przeciw wypryskom i zaskórnikom.
Plasterki:
• głęboko oczyszczają pory
• zapewniają szybką pomoc przy zwalczaniu wyprysków i zaskórników
• poprawiają strukturę skóry
• są przezroczyste.

Skład: Acrylates Copolymer, Alcohol Denat., Vinyl Caprolactam/VP/Dimethylaminoethyl Methacrylate Copolymer, Salicylic Acid, Melaleuca Alternifolia Leaf Oil, Sodium Hyaluronate, PVP, Aqua, Butylene Glycol, Sodium Hyaluronate, Allantoin, Phytosphingosine, Propylene Glycol, Anthemis Nobilis Flower Extract, Vitis Vinifera Seed Extract, Alcohol, Phenoxyethanol, Limonene.


Plasterki zamknięte są w kartonowym opakowaniu. W środku znajdują się trzy osobno zafoliowane listki z plasterkami, na każdym z nich znajdziemy po 12 sztuk owych plasterków. Plastry są przezroczyste, dość błyszczące, przez co jak sądzę nie będą nadawać się pod makijaż, aczkolwiek nie testowałam. Plasterek naklejamy na minimum 8h, jednak czym dłużej tym lepsze działanie, dlatego najlepiej naklejać je na noc by miały czas zadziałać. Myślę również że są średnim rozwiązaniem dla osób z wieloma niedoskonałościami gdyż ilość ich może być niedostateczna. Natomiast są dobrym rozwiązaniem gdy niespodzianki pojawiają się na naszej twarzy raz na jakiś czas. Jak się spisują? Zauważyłam, że stosując je musimy zadziałać szybko, gdyż po przekroczeniu pewnego czasu, gdy nas pyszcz zanadto się rozwinie jest już za późno i plasterek nie ma na niego wpływu. Także o ile na "dojrzałe" pryszcze nie ma wpływu( przynajmniej w moim wypadku) to z takim w fazie początkowego rozwoju zwykle radzi sobie bez zarzutu. Po nocy opuchlizna i ból maleją, zaczerwienienie robi się jaśniejsze, a czasami niespodzianka znika prawie zupełnie. Dla bardziej natrętnych gości potrzeba dwie noce by się z nimi rozprawić. Podsumowując, o ile fanką żeli czy innych preparatów punktowych nie jestem gdyż zwykle nie przynosiły żadnych efektów, tak te plasterki naprawdę przypadły mi do gustu. Uważam też że sa godne wypróbowania, bo może i Wam pomogą. Plasterki podobnie jak pozostałe kosmetyki z tej serii dostępne są w drogeriach Rossmann. Cena to ok 8,70 zł. 

Miałyście styczność z tymi produktami?? A może polecacie coś innego tej marki??

Pozdrawiam cieplutko i do usłyszenia niebawem ;)

23 komentarze:

  1. Plasterki chętnie bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy nie miałam okazji używać tych produktów, także opinii swojej wyrazić nie mogę,ale wpisy naprawdę świetny, fajna recenzja :)

    Co powiesz na wspólną obserwację, zacznij jeśli jestes na tak :*
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ,
    liikeeme.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie plasterki zawsze dobrze jest mieć w pogotowiu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Plasterków nigdy nie testowałam a wyglądają ciekawie;) Tego typu żele/pasty stosowałam i działają bardzo fajnie;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie przetestują tą pastę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawią mnie te plasterki, rozejrzę się za nimi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem ciekawa plasterków ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie korzystałam kosmetyków z tej firmy. :) obserwacja za obserwacje ? :) zapraszam na mojego bloga http://fashinka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. musze rozejrzeć się nad tymi plastrami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam kiedyś te plasterki, jeszcze w starym opakowaniu i też byłam z nich zadowolona, faktycznie dawały jakieś efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z tej serii Young nic nie miałam - nie ta kategoria wieku :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak tylko będę w Rossmannie to zakręcę się obok tych plasterków! Coś takiego bardzo by mi się przydało :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie również zainteresowały plasterki ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. z isany kupuję tylko zmywacz do paznokci i żele pod prysznic

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie używałam takich kosmetyków z Isany.
    Mam podobny żel 3 w 1 z garniera :)
    Zapraszam Mój Blog :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam to szczęście, że wypryski rzadko mi wyskakują
    Ale myślę, że produkt jak najbardziej przydatny
    Mój Blog
    Nowy dział na blogu

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie słyszałam o tych produktach, ale chętnie je wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie widziałam ich nigdy na półkach w sklepie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Na mnie plasterki działaja świetnie nawet w najtrudneijszych sytuacjach :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli wpis lub cały blog Ci się spodobał zapraszam do komentowania i obserwowania :)
Cieszy mnie każdy pozostawiony przez Was ślad i motywuje on do dalszego działania.
Staram się odwiedzać każdego z moich czytelników.