18 marca 2016

Organiczne kosmetyki Organic Ocean- seria Anti Aging. Jak sprawdziły się na mojej skórze.

Hej wszystkim!
Jak może pamiętacie w połowie stycznia załapałam się na testowanie zestawu organicznych kosmetyków Organic Ocean z serii Anti Aging. Stało się to dzięki blogowi Madzia Testuje, która wraz ze sklepem Esentire  zorganizowała akcję testerską. Pisałam o tym TUTAJ. Stosowanie kosmetyków rozpoczęłam dokładnie 1 lutego i kontynuowałam aż do dnia dzisiejszego, by jak najdokładniej przetestować serię, poznać jej wady i zalety a następnie móc zdać Wam rzetelną relację jak spisały się na mojej skórze. Dlatego jeśli jesteście ciekawe szczegółów dotyczących zestawu, przejdźmy do konkretów.


ORGANIC OCEAN to innowacyjna linia produktów organicznych, łącząca najbardziej zaawansowane morskie ekstrakty przeciwstarzeniowe, tworzące kompletną linię pielęgnacyjną. Linia ta zawiera aż do 90% surowców organicznych w każdym produkcie. Ta zawartość znacznie przewyższa wymagania ECOCERT i gwarantuje prawdziwe organiczne doświadczenie. 
Kosmetyki algowe skutecznie opóźniają proces starzenia się skóry i sprzyjają jej regeneracji, Wskazane są dla osób narażonych na działanie szkodliwych wolnych rodników tlenowych związanych z paleniem papierosów, zanieczyszczeniami powietrza czy żyjących w permanentnym napięciu i stresie. Wykazują kojące działanie na skórę łojotokową lub trądzikową ponieważ oczyszczają cerę.

Linia posiada certyfikat ECOCERT. Warunki jakie musi więc spełniać:
  1. Maksymalna ilość surowców syntetycznych w produkcie 5%.
  2. Minimalna ilość surowców organicznych w produkcie 10%
  3. 95% składników pochodzenia naturalnego lub organicznego
  4. Opakowania produktu przetwarzalne i zatwierdzone przez Ecocert
  5. Producenci surowców wykorzystanych w kosmetyku zatwierdzeni przez Ecocert
  6. Etykiety oraz materiały marketingowe zatwierdzone przez Ecocert
  7. Brak: Sodium Laureth Sulfate, olejów mineralnych, siliconu, Emulgatorów , takich jak PEG, Parabenów, Syntetycznych perfum i barwników, Alkoholi tłuszczowych oraz kwasów, Glikolu Propylenowego, Mirystynianu Izopropylowego

Krem na dzień


Od producenta: Certyfikowany krem organiczny na dzień specjalnie opracowany, aby odmłodzić, nawilżyć i chronić skórę od codziennych szkód środowiskowych. Aktywny krem na dzień zawiera starannie dobrany zestaw składników aktywnych z oceanu z efektem przeciwzmarszczkowymi efektem jędrności skóry. Algi te zwiększają syntezę kolagenu i poprawiają elastyczność, barwę i teksturę skóry. Ponadto krem ten zawiera certyfikowane, organiczne dodatki, takie jak: Aloe- Vera, masło shea, oliwę z oliwek, olejek jojoba i skwalen. Zwiększa poziom nawilżenia, oraz zapewnia zdrowy, młody i świeży wygląd. Codzienne stosowanie daje efekt Anti Aging, usuwa skutki działania wolnych rodników i stresu oksydacyjnego.



Krem na noc 


Od producenta: W nocy, podczas snu skóra odmładza, poprawia i odbudowuje się. Ten unikalny, certyfikowany krem organiczny na noc dostarcza skórze maksymalną dawkę energii i działa odżywczo podczas pielęgnacji nocnej. Krem Anti Aging na noc, działa wzmacniająco na skórę i poprawia jej jędrność. Ten produkt został wzbogacony o certyfikowane dodatki organiczne takie jak: Aloe- Vera, masło shea, oliwę z oliwek, olejek jojoba i skwalen, które głęboko nawilżają i relaksują skórę. Codzienne stosowanie redukuje oznaki starzenia, takie jak utrata elastyczności i witalności, matowość i zwiotczenie skóry. 




Krem na okolice oczu


Od producenta: Skóra wokół oczu jest zwykle cienka i delikatna, wymaga szczególnej opieki. Ten certyfikowany krem organiczny pod oczy został opracowany specjalnie do delikatnego traktowania tego ważnego obszaru. Krem zawiera silne substancje aktywne pozyskane z glonów. Te aktywne składniki ograniczają powstawanie zmarszczek i opóźniają oznaki starzenia. Ponadto zawiera on Retinol- aktywny składnik chroniący przed szkodliwym działaniem zanieczyszczeń i stresu oksydacyjnego. Krem jest wzbogacony o certyfikowane dodatki organiczne takie jak: Aloe- Vera, masło shea, oliwę z oliwek, olejek jojoba i skwalen, które mają działanie odżywcze i kojące dla skóry. 




Konsystencja jest gęsta i zbita, jednak nie jest typowo masełkowata, aksamitna, raczej bardziej śliska, coś w formie kremowo- żelowej. Sprawia to,że podczas rozsmarowywania kosmetyk nie bieli, lecz bardzo szybko wnika w naskórek. Wchłaniając się pozostawiał delikatną warstwę, jednak jest to bardziej ochronna warstewka niż, lepka, tłusta i niemiła warstwa kiepsko wchłaniającego się kremu. Zapach jest dość specyficzny, naturalny, świeży, w moim odczuciu przyjemny. Opakowanie jest w formie solidnych, szklanych, eleganckich słoiczków, które stanowią ozdobę każdej półki. Jednak mam trzy niewielkie "ale". Po pierwsze jest to średnio higieniczna wersja opakowania( jednocześnie doskonale rozumiem że słoiczki prezentują się najefektowniej). Po drugie wydobycie kremu jest niemiłosiernie upierdliwe gdy nosimy długie paznokcie. Znaczna część ląduje pod paznokciem, co jest nieprzyjemne i mało ekonomiczne. W dodatku( winne jest opakowanie+ konsystencja) odkryłam że najwygodniej nabierać jest produkt grzbietem paznokcia, wtedy kosmetyk nie dostaje się pod niego, jednak najzwyczajniej w świecie zjeżdża mi z płytki paznokcia co wydłużało czas aplikacji. Po trzecie, miło byłoby gdyby nakrętki różniły się przynajmniej odcieniem, gdyż np. moja mama, żeby nie musieć za każdym razem zakładać okularów i czytać który krem jest na dzień, a który na noc, musiała namalować kropkę lakierem do paznokci na jednej z nakrętek. Jeśli chodzi o działanie, to byłam mega zaskoczona już po pierwszym użyciu, a kolejne dni stosowania tylko utwierdzały mnie w zachwycie. Wszystkie trzy kosmetyki świetnie dogadywały się z moją mieszaną cerą. Cudownie nawilżały, odżywiały i koiły skórę. Sprawiały, że z dnia na dzień wyglądała lepiej i zdrowiej. Co do wyrównania kolorytu pewna nie jestem, ale na pewno napinały jeszcze mocniej naskórek, dzięki czemu wydawał się jakby wypełniony od wewnątrz. Nie wiem natomiast jak kosmetyki sprawdziłyby się przy cerze mocno przesuszonej. 



Pojemność kremów do twarzy wynosi 50 ml, natomiast kremu pod oczy 30 ml, co jest dość sporą wielkością, dzięki czemu każdy z tych kosmetyków wystarczy nam na naprawdę długi czas. Ja swój zestaw używam 1,5 miesiąca i myślę, że ze spokojem wystarczy mi na kolejne 1-1,5 miesiąca. A powiem Wam, że nie żałuję sobie tych kremików, wcieram porządną porcję i to nie pomijając szyi czy dekoltu, a z kremu pod oczy nie raz na noc robiłam sobie maseczkę na te delikatne obszary( sprawdza się do tego świetnie gdyż nie zasycha w postaci twardej skorupy). Dostępne są w sklepach internetowych, cena waha się od ok 30 zł do nawet 60 zł.
Myślę, że jeśli nie znajdę godnego zastępcy, albo będę miała ochotę na porządną dawkę nawilżenia dla mojej skóry, sięgnę ponownie po serię Organic Ocean Anti Aging, szczególnie krem pod oczy, który jest jak dotąd najlepszym kremem jaki stosowałam.
Zdanie mojej mamy, która razem ze mną testowała kosmetyki, jest bardzo podobne do mojego. Również była zadowolona z efektu nawilżenia i wygładzenia skóry. Do gustu przypadła jej konsystencja i szybkość wchłaniania, natomiast wyglądem słoiczków była oczarowana. 

To chyba wszystkie spostrzeżenia jakimi chciałam się z Wami podzielić. Mam nadzieję że nie zapomniałam o żadnym ważnym aspekcie. Gdybyście miały jakiekolwiek pytania dotyczące tych kosmetyków piszcie w komentarzach, a postaram się udzielić odpowiedzi.

Znacie kosmetyki Organic Ocean? A może macie ochotę je wypróbować? 

Pozdrawiam cieplutko i do usłyszenia niebawem :D


30 komentarzy:

  1. WoW! Nie znam produktów, sa tez nie dla mnie ale recenzja mega :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. też jestem z nich zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już drugi raz widzę produkty tej firmy na blogach i coraz bardziej mnie kuszą, aby wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bym z chęcią wypróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz o nich słyszę, super, że się sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam wcześniej o tych kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nawilżenie zawsze doceniam, nie znam tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tej marki nie znam, ale kosmetyki wyglądają zachęcająco, zwłaszcza ich skład;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tych produktach :) słoiczki faktycznie maja przepiękne, niczym ksmetyki ekskluzywne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo dobrze wyglądają te kosmetyki. Miałam serie z aloesem tej marki chyba, jak dobrze pamiętam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Sama nazwa przyciąga, a tu jeszcze świetne działanie!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyglądają bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tej marki, ale chciałabym wypróbować te kosmetyki ;)

    http://melodzia.blogspot.com/

    Pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. nie znam, ale cieszę się że spodobał Ci się efekt , mimo drobnych niedogodności ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy raz spotykam się z tymi kosmetykami :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oo to chyba coś dla mnie<3 i do tego te przepiękne słoiczki<3

    OdpowiedzUsuń
  17. pierwszy raz widzę ale widzę że warte uwagi:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja już nie nadążam za tymi nowościami kosmetycznymi :) Oczywiście jestem chętna poznać ją bliżej :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam, ale wyglądają bardzo kusząco i elegancko :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam, gdy kosmetyki wygładzają skórę. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Również stosuję tę serię i jestem z niej bardzo zadowolona! :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam tych kosmetyków, ale poczułam się zainteresowana. Świetny skład. :-)

    No i mam kolejną naturalną markę, którą chcę poznać! :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. nigdy nic nie miałam z Organic Ocean

    OdpowiedzUsuń
  24. Pierwszy raz spotykam się z tymi kosmetykami, składy zacne :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Produktów nie znam, ba!, nawet marki nie znam.
    Ja już stosuję pielęgnację Anti Aging więc bardzo chętnie bym poznała :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ekstrakt z aloesu na pewno fajnie wpłynąłby na moją skórę, więc t kremy mogłyby mi się spodobać. Teraz go stosuję i dobrze nawilża buzię i działa na przebarwienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie słyszałam wcześniej o tej marce. Kosmetyki prezentują się niezwykle ciekawie.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja osobiście czuję się w pełni zachęcona, choć marka mi całkowicie nieznana :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie znam zupełnie tych kosmetyków:)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli wpis lub cały blog Ci się spodobał zapraszam do komentowania i obserwowania :)
Cieszy mnie każdy pozostawiony przez Was ślad i motywuje on do dalszego działania.
Staram się odwiedzać każdego z moich czytelników.