4 marca 2016

Top 5 miesiąca- kosmetyczni ulubieńcy lutego 2016

Hej wszystkim!

Jak wszyscy dobrze wiemy, luty to najkrótszy miesiąc w roku, tym też próbuję się usprawiedliwiać gdy zdaję sobie sprawę że praktycznie nie zauważyłam gdy myknął mi przed oczami. Dopiero byli ulubieńcy stycznia, a już pora na kolejnych faworytów, tym razem lutego. O ile w pierwszym miesiącu spodobało mi się sporo kosmetyków i miałam problem które są tymi najlepszymi z najlepszych, to w lutym uzbierała mi się idealna piąteczka która jednakowo zasłużyła na miejsce na podium. Także nie przedłużając zapraszam na kosmetycznych ulubieńców lutego 2016.


1. Isana Young S.O.S. Clear, Produkt 3w1: Żel do mycia twarzy, peeling i maseczka
Kosmetyk stosuję od połowy stycznia do porannego oczyszczania. Pozytywnie zaskoczył mnie już od pierwszego użycia. Świetnie sprawdza się w tej roli, dobrze oczyszcza i odświeża skórę nie przesuszając jej i nie podrażniając. Dokładną recenzję zamieściłam niedawno na blogu TUTAJ.


2. Mokosh, Olejek do ciała Pomarańcza i Cynamon
Olejek stosuje po każdej kąpieli. Wmasowuję w jeszcze wilgotną skórę i czekam kilka minut aż się wchłonie. Ma cudowny, otulający zapach, wprost idealny na zimę. Już kilka kropel wystarczy by posmarować całe ciało. Skóra po nim jest miękka i gładka.


3. DermoFuture, Regenerująca kuracja z witaminą C
W lutym postanowiłam wziąć się ostro za redukcję moich przebarwień które są pozostałościami po wszelkich wypryskach pojawiających się na mojej twarzy. Skusiło mnie wysokie, bo aż 30%, stężenie witaminy C. Jak na razie widzę różnicę w "świeżych" przebarwieniach które bardzo szybko blakną, stając się prawie niewidoczne. Jeśli chodzi o starsze pamiątki na razie wcieram i czekam. Jak tylko skończę kurację dam znać co dokładnie o nim sądzę.


4. My Secret, Transparenty puder sypki
To już moje drugi opakowanie. Dogaduje się z moją mieszaną cerą, dobrze matuje i trzyma ten mat dobrych kilka godzin. Całkiem ładnie prezentuje się na twarzy, choć wydaje mi się że ma lekki kolor, ale tylko nieznacznie zmienia barwę podkładu.W dodatku ma sporą gramaturę za niskie pieniądze.


5. Loreal, Korektor Perfect Match
Kupiłam go na promocji -49% w Rossmannie, ale czekał chwile na swoją kolej. Przyznaję że zakochałam się w nim od pierwszego użycia i bez wahania odstawiłam mój ulubiony jak do tej pory Affinitone z Maybelline. Ma świetne krycie, nie wysusza okolic oczu, dobrze się trzyma, a w dodatku ma piękny żółciutki kolor.


To by było na tyle jeśli chodzi o kosmetyki które przypadły mi do gustu w lutym. Wszystkie z nich stosuję nawet dłużej niż miesiąc i z czystym sumieniem mogę je polecić i Wam, choć oczywiście wiadomo że każda kobieta i jej skóra ma inne upodobania oraz potrzeby. Myślę że do większości z tych kosmetyków, jak nie do wszystkich będę bardzo chętnie i często powracać, bo gdy coś się u mnie sprawdza lubię się tego trzymać.

A jak Wasi ulubieńcy? Przypadło Wam do gust coś ciekawego? Może znacie któryś z produktów wyżej wymienionych?

Pozdrawiam cieplutko i do usłyszenia niebawem :D


30 komentarzy:

  1. Też testuję produkty z Isana Young i są bardzo fajne. Ciekawa jestem tego pudru z My Secret. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę, nie znam tych kosmetyków, a ogromna szkoda ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam, ale muszę przetestować ten żel z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę wypróbować ten produkt 3w1 Isany;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam tylko olejek z mokosh i jest fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam nic, ale puder mam na liście do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie też nic nie znam, ale może warto spróbować:)

      Usuń
  7. Lubię to serum z witaminą C :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety niczego nie znam, ale ciekawa jestem serum:)

    OdpowiedzUsuń
  9. jestem bardzo ciekawa tej kuracji z wit. C i wyczekuję na informacje :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam nic z Twoich ulubieńców, zaciekawiła mnie ta kuracja z witaminą C ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba się zaopatrze w numer 3! mam pełno małych przebarwień na skórze

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten olejek z wit C mnie zaciekawił. Przebarwienia sa chyba zmorą każdego ; p

    OdpowiedzUsuń
  13. Kosmetyki z My Secret ostatnio pozytywnie mnie zaskakują - a skoro puder ma taką świetną recenzję to muszę go koniecznie wypróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Regenerująca kuracja z wit. C mnie bardzo zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo polecam korektor z L`oreala, super krycie i konsystencja, jednak dla osób które mają dużo zmarszczek pod oczami będzie nieodpowiedni :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Niestety żadnego z produktów nie testowałam, dlatego zbytnio nie mam się co udzielać:).

    OdpowiedzUsuń
  17. Jako fanka olejków chętnie bym przetestowała ten z Mokosh, ale dotąd chyba ich nigdzie stacjonarnie nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Akurat nie miałam żadnego z Twoich ulubieńców ale ostatnio jak byłam w Rossmann także zwróciłam uwagę na ten żel z Isana,chyba go jednak kupię

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja również nie znam żadnego z wymienionych produktów ale zaciekawił mnie ten olejek do ciała.

    OdpowiedzUsuń
  20. Olejek Mokosh mnie zaciekawił :) Uwielbiam takie połączenie zapachowe ! Karolinko muszę przyznać że zdjęcia wyszły super !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo! Nawet nie wiesz jak miło mi to słyszeć :D Zdjęcia to nadal dla mnie najtrudniejszy element każdego wpisu, ciągle uczę się tej całej aranżacji i obróbki. Jak widać telefonem też da się zaszaleć :D

      Usuń
  21. Bardzo lubię te olejki Mokosh :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedyś strasznie polowałam na ten korektor, ale teraz jak mam ich już co najmniej 7, to zakup odłożyłam :D niewykluczone ze nigdy po niego nie sięgnę bo nasłuchałam sie o nim mnóstwo dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kusisz tym produktem z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Za Isaną nie przepadam ;) a reszty nie znam ;)
    Jeśli mogę prosić o kliknięcie w linki, bardzo mi pomożesz;)
    http://zlota-orchidea.blogspot.com/2016/03/wish-lista-dresslink-cndirect.html ?? Bardzo mi to pomoże ;) Pozdrawiam i życzę miłego dnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam żadnego z tych produktów ale olejki mokosh już od dawna mnie kuszą :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Chętnie poznałabym olejek Mokosh ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Z chęcią zapoznam się z pudrem My Secret. Skoro mówisz, że cena jest niska..to czemu nie? :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znam i nie miałam żadnego z Twoich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli wpis lub cały blog Ci się spodobał zapraszam do komentowania i obserwowania :)
Cieszy mnie każdy pozostawiony przez Was ślad i motywuje on do dalszego działania.
Staram się odwiedzać każdego z moich czytelników.