22 listopada 2016

Isana Young, Żel do mycia twarzy i demakijażu oczu do skóry normalnej i mieszanej

Hej wszystkim!

Myślę, że przypominać nie muszę, jak ważne w pielęgnacji cery jest jej oczyszczanie. Szczególnie jeśli nasza skóra ma skłonności do zapychania, a my borykamy się z niedoskonałościami w postaci zaskórników i wyprysków, musimy pamiętać o dokładnym, ale i delikatnym oczyszczaniu. Stosowanie odpowiednich preparatów, które będą dogłębnie i łagodnie oczyszczać pory pozwoli nam zachować "porządek" na naszej skórze i nie wywoła wzmożonej produkcji sebum, co powodowałoby dodatkowy wysyp niespodzianek.


Od producenta: Żel do mycia nie tylko usuwa zanieczyszczenia i pozostałości po makijażu. Delikatnie i dokładnie pomaga także w pozbyciu się makijażu oczu, nie powodując przy tym ich podrażnienia.

Skład: Aqua, Coco-Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Alcohol Dent., Caprylyl/Capryl Glucoside, Acrylates/10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Sodium Chloride, Sodium Benzoate, Glycerin, Parfum, Sodium Hydroxide, Propylene Glycol, Disodium EDTA, Butylphenyl Methylpropional, Benzyl Salicylate, Alcohol, Rubus Idaeus Fruit Extract, Tris (Tetranethylhydroxypiperidinol) Citrate, Passiflora Edulis Fruit Extract, Potassium Sorbate, CI 16035, CI 60730.


Żel otrzymujemy w plastikowej tubie, wykonanej z miękkiego plastiku. Pod światło bez problemu dostrzec możemy, ile produktu nam zostało, co w moim odczuciu jest niesłychanie przydatne. Kolorystyka opakowania jest biało- różowa, idealna dla serii kosmetyków przeznaczonych dla nastolatek. Konsystencja żelu jest gęsta i jak się domyślacie- żelowa, a gdy jesteśmy pod koniec opakowania, musimy mocniej ściskać tubę, by wydobyć z niej produkt. Zapach jest przyjemny, choć nie każdemu przypadnie do gustu- taki trochę słodki, a trochę orzeźwiający, jakby chemiczno-cytrusowo- cukierkowy, choć zwykle miewam problemy z konkretnym ocenieniem, czym pachnie dany kosmetyk. Żel całkiem nieźle się pieni, a powstała piana jest dość gęsta i kremowa. W składzie nie znajdziemy silnych detergentów, takich jak SLS, czy SLES. Pojemność, którą otrzymujemy to 150 ml, a cena, jaką musimy za nią zapłacić, to ok. 7,50 zł. Kosmetyk jest wegański, a jego termin przydatności od momentu otwarcia to 12 miesięcy. Dostaniemy go w drogeriach Rossmann.


Żel początkowo stosowałam do porannego odświeżenia cery, jednak po pewnym czasie zaczął służyć mi jako jeden z kroków demakijażu, a dokładniej pomagał mi usunąć resztki olejku z twarzy. Zarówno w jednej, jak i drugiej sytuacji sprawdzał się naprawdę dobrze i robił to, co robić powinien. Rankiem ceniłam go za dość łagodne działanie, dzięki czemu skóra stawała się świeża, ale nie podrażniona, czy ściągnięta. Oczywiście po osuszeniu wymagała stonizowania i nawilżenia przy użyciu serum bądź kremu, ale nie stawała się wręcz "piszcząca" i piekąca. Przy zmywaniu makijażu wykazywał się natomiast niezłą skutecznością. Usuwał resztki kosmetyków kolorowych, a także poprzedzającego go olejku, z którego pozostałościami nie każdy żel sobie radził. Po osuszeniu sytuacja wyglądała podobnie jak w przypadku porannej pielęgnacji. Dodam, że zaryzykowałam użycie go także na okolice oczu i sprawdził się również tam. Co prawda sądzę, że gdyby dostał się do oczu, mógłby nieźle szczypać, ale przy odrobinie ostrożności radził sobie nawet z mascarą, nie pozostawiając skóry pod oczami wyschniętej na wiór.


Znacie ten żel? Lubicie? Jakie produkty do demakijażu/ oczyszczania cery polecacie?


Pozdrawiam cieplutko i do usłyszenia niebawem! :D



21 komentarzy:

  1. Lubie ich kremiki :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam tego żelu ale znam go ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam go i bardzo lubię, często wracałam do niego tego lata. Obecnie używam żelu GP z zieloną herbatą i również jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze go nie miałam, ale lubię produkty Isany.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nieczęsto sięgam po kosmetyki Isany, w zasadzie nie pamiętam kiedy ostatnio coś miałam. ;) Ten żel szczerze mówiąc mnie nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam swoje sprawdzone kosmetyki do buźki i raczej nie sięgam po nowości póki co :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam kiedyś żel do twarzy z Isana. Wprawdzie nie wersję Young, ale zwykłą (pomarańczową) i niestety u mnie kompletnie się nie sprawdził. Może ta jest lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kosmetyki z Isany bardzo lubię jednak ten produkt zdecydowanie się u mnie nie sprawdza a szkoda :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam już o nim, ale nigdy nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam i nie do końca czuję się skuszona.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam, może się i ja skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie znam ale mysle ze mozna sprobowac :)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie występowało ściągnięcie :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie słyszałam o tym żelu, ale wydaje się dość fajny.

    OdpowiedzUsuń
  15. fajnie, ze nie wysusza okolic oczu:) ja wole jednak zele z pompką:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie lubię żeli w takim opakowaniu, właśnie ze względu na problem z wydobyciem pod koniec. Nie dostrzegłam go u mnie w Rossmannie...

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam go, w ogóle jak lubię Alterrę i Babydream, tak Isanę ledwie znam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Znam bardzo dobrze ten żel i również często wracam do niego !
    Kosmetycznyswiat1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Jeśli wpis lub cały blog Ci się spodobał zapraszam do komentowania i obserwowania :)
Cieszy mnie każdy pozostawiony przez Was ślad i motywuje on do dalszego działania.
Staram się odwiedzać każdego z moich czytelników.