1 kwietnia 2016

Nowości kosmetyczne, marzec 2016- zakupy oraz przesyłki

Hej wszystkim!

Standardowo, jak co miesiąc z resztą, nawet nie zauważyłam, kiedy kolejne 31 dni przeleciało mi przed oczami. Jednak gdy już otrząsnęłam się ze zdumienia, jak ten czas szybko leci, uświadomiłam sobie, że nadchodzi pora kolejnych kosmetycznych podsumowań. Także dzisiaj przychodzę do Was z moimi nowościami kosmetycznymi, które w ostatnich tygodniach zagościły w mojej łazience. Niedługo też możecie spodziewać się Kosmetycznych Ulubieńców, ale wszystko po kolei.


Przez cały czas wydawało mi się, że w tym miesiącu praktycznie nic nie kupiłam, z czego byłam niezmiernie dumna. Jednak gdy zebrałam wszystko w jednym miejscu, okazało się jednak, że jest tego trochę więcej, niż myślałam. Choć oczywiście mogło być tego dużo więcej, to planował większą wstrzemięźliwość w przeciągu minionego miesiąca. No cóż, wyszło jak zawsze... :)




1. Alterra, Szampon do włosów Biotyna&Kofeina
Jestem wielką fanką szamponów tej marki i za punkt honoru postawiłam sobie wypróbowanie wszystkich wersji dostępnych w Rossmannie. Sprawę testowania ułatwia fakt, że może do najwydajniejszych nie należą. Jak dotąd wypróbowałam dwa warianty i mnie nie zawiodły. Zobaczymy, jak sprawdzi się i ten szampon.

2. Garnier, Odżywka do włosów Sekrety Prowansji Morela i Olejek Migdałowy
Używam znanej wszystkim wersji z awokado i karite, jednak przyznam, że niczego mi nie urwała. Nie zniechęcając się nietrafioną relacją postanowiłam wypróbować inny wariant odżywek Garnier. Użyłam jak dotąd kilka razy i spisuje się o wiele lepiej. Jednak dokładnie przetestuję ją, gdy skończę otwarte opakowania.

3. Gliss Kur, Odżywka w sprayu Oil Nutritiv
Moje włosy ostatnio nie były w najlepszej formie, puszyły się, końcówki wymagały podcięcia i ogólnie nie dało się nad nimi zapanować. Sięgnęłam więc po wieki nieużywaną odżywkę Gliss Kur, która po kilku psiknięciach ujarzmia moje włosy na cały dzień.


4. Alterra, Serum do skóry suchej z Granatem
Po wykończeniu świetnego serum Enklare( recenzja TUTAJ) chciałam znaleźć coś, co wspomoże krem w nawilżaniu cery. Będąc w Rossmannie, trafiłam na promocję tej serii, więc skusiłam się na zakup. Produkt spisuje się całkiem nieźle, ale chyba nie dorównuje pozostałym kosmetykom tej marki, które jak dotąd używałam.

5. Evree, Krem do rąk do skóry bardzo suchej i wrażliwej
Ręce kremuję nałogowo, gdyż tylko wtedy wyglądają dość przyzwoicie. Po tym, jak wersja do bardzo suchej i podrażnionej skóry zawładnęła moim sercem, postanowiłam wypróbować pozostałe warianty. Działa świetnie, dobrze nawilża i wygładza, jednak zaraz po aplikacji pieką mnie ręce, co może świadczyć o tym, że mam alergię na któryś ze składników.


6. Wellness& Beauty, Masło do ciała z ekstraktem z wanilii i olejem sezamowym
Suchość skóry na moich nogach przekroczyła jakiś czas temu wszelkie granice. Nie byłam przygotowana na taki pękający naskórek, gdyż raczej problemów w tej kwestii nie miewam. Od razu pobiegłam na zakupy, a tam spotkałam to masło do ciała w "cenie na do widzenia", przez co kosztowało mnie naprawdę niewiele.

7. Dove, Żel pod prysznic Silk Glow 750 ml
Od kilku miesięcy używam tylko tych żeli pod prysznic, ponieważ zauważyłam, że nie przesuszają mi i tak suchej skóry. W dodatku wybór zapachów jest tak spory, że przez najbliższe miesiące mam co testować.


8. Perfect. Me, Maski do włosów
Początkowo zakupiłam 3 saszetki (pomarańczowa, zielona, różowa), by sprawdzić działanie. Jak na razie użyłam tylko pomarańczową (Repair& Colour Save z keratyną, jedwabiem, witaminami i kawiorem) i jak widzicie spodobała mi się na tyle, że od razu pobiegłam kupić duże opakowanie. Ciekawe jak sprawdzą się pozostałe.


9. Essence, Błyszczyk do ust XXXL Nude
Będąc w Hebe, zauważyłam, że kilka produktów marki Essence jest przecenione o 40%, a z zakupem zwykłego błyszczyka o delikatnej barwie nosiłam się jakiś czas. Zawsze lubię mieć taki produkt w torebce i stosować zamiast pomadki ochronnej. Tak też w ręce wpadł mi ten kosmetyk i przyznam, że jestem naprawdę zadowolona. Ma ładny, choć prawie niezauważalny odcień, śliczny zapach i smak.

10. Essence, Konturówka do ust w kolorze transparentnym
Stwierdziłam, że nie zawsze mam konturówkę idealnie dopasowaną do pomadki, a wersja transparentna może się sprawdzić w takich sytuacjach. Na razie użyłam jedynie raz, jednak sprawdziła się dobrze. Mam nadzieję, że z czasem nasza relacja nie ulegnie zmianie.


11. Zoeva, Paleta cienie Cocoa Blend
To moja ulubiona nowość poprzedniego miesiąca. Paletkę wygrałam w rozdaniu na blogu Kosmetlandia. Bardzo się ucieszyłam, bo o tej palecie marzyłam już jakiś czas. Odkąd ją dostałam, używam codziennie, co jest niezłym wyczynem, gdyż jestem leniuszkiem na tyle, że na oczach ląduje zwykle jedynie tusz do rzęs. Myślę, że za jakiś czas pojawi się osobny wpis na jej temat, gdyż jak dotąd zasługuje na to w stu procentach.


To już wszystkie moje nowości. Jak na razie chyba żaden z tych kosmetyków mnie nie rozczarował, więc mam nadzieję, że nasze relacje w dalszym ciągu będą tak pozytywne.

A Wy co nowego upolowałyście w minionym miesiącu? A może znacie któryś z tych kosmetyków?

Pozdrawiam cieplutko i do usłyszenia niebawem :D


27 komentarzy:

  1. Pozazdrościć tych produktów. Zastanawiam się na zakupem paletki Cocoa Blend :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najbardziej zaciekawiła mnie paletka :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dość sporo nowości - chociaż u mnie podobna ich ilość w marcu będzie ;). Najbardziej mnie zainteresowałaś Odżywką w sprayu od Gliss Kur ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Maseczki Perfect. Me pasują moim włosom bardzo natomiast odżywka Gliss Kura czasem im pasuje a czasem wystarczą dwa psiknięcia by wyglądały tłusto i nijako.
    Testuj i ciesz się zakupami:)

    OdpowiedzUsuń
  5. wlasnie uzywam tego zelu z dove i kremu do rak z evree i bardzo lubie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Również używam tego żelu z Dove i sprawdza się super. :)
    fashion-by-sisters.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Odżywkę z Glisskura poleciła mi fryzjerka, ale nie miałam okazji jej wypróbować jeszcze ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam pomarańczową saszetkę tej maseczki Perfect Me;) Gratuluję Ci wygranej, te paletki są świetne;)

    OdpowiedzUsuń
  9. marzy mi się jakaś paleta Zoeva.. mam nadzieję, że w tym roku wpadnie w moje łapki :D

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawi mnie masełko Wellness& Beauty - sama nawet skusiłabym się na niego jak jeszcze spotkam w cnd :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z Gliss Kur mam taki szampon jak Ty odzywke i jest świetny :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię żele z Dove ;)
    jestem ciekawa tego serum z Alterra :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Paletka Zoeva <3 zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ile dobroci... Sama ciekawe kosmetyki :) miłego testowania! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam ten żel pod prysznic i fajnie się u mnie sprawdza :) Zazdroszczę paletki, chciałabym wypróbować którąś z Zoevy :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Za szamponami Alterry nie przepadam za bardzo. Jest jednak wiele lepszych szamponów jak dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Moje włosy równiez lubią odzywki w sprayu od Gliss kura :) to szybka i fajna opcja :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Znam żele pod prysznic z Dove. Ciekawi mnie ta paletka cieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Same wspaniałości :) Znam chyba 2 produkty tylko :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Zastanawiam sie nad produktami Alterry, ale nie moge sie jakos zdecydowac :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Hahaha też tak czasami mama, że wydaje mi się, że nic nie kupiłam a potem okazuje się, że jednak uzbierała się gromadka. Też mam tą paletę Zoevy i uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Widzę kilka znajomych produktów :) żele Dove uwielbiam, tak samo jak odżywkę z Gliss Kur :) oba świetne!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ohhh..jakie skarby i jeszcze paletka Zoeva :-D

    OdpowiedzUsuń
  24. Same świetne nowości. Aż pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli wpis lub cały blog Ci się spodobał zapraszam do komentowania i obserwowania :)
Cieszy mnie każdy pozostawiony przez Was ślad i motywuje on do dalszego działania.
Staram się odwiedzać każdego z moich czytelników.