7 maja 2016

Projekt denko #3, zużycia kosmetyczne marca i kwietnia 2016

Hej wszystkim!

Dzisiejszy wpis i tak zapowiada się być spory, więc bez zbędnych wstępów i niepotrzebnego przedłużania, zapraszam Was na dwumiesięczny projekt denko.



PIELĘGNACJA



1. Delia, Roll-on pod oczy liftingujący

Kosmetyk, który znalazł się w Bublach roku 2015. Moim zdaniem nic nie robił, ale jak na złość był naprawdę wydajny.
Czy kupię ponownie? NIE

2. Enklare, Serum regenerujące All For You

Opinie w sieci na jego temat są bardzo skrajne. Natomiast ja należę do tych osób, u których sprawdził się naprawdę dobrze. Dokładną recenzję zamieściłam TUTAJ.
Czy kupię ponownie? MOŻE

3. Benzacne

Preparat ten stosowałam miejscowo na niespodzianki na mojej twarzy. Delikatnie je wysuszał i przyspieszał ich gojenie. Jednak możliwe, że mam na niego jakąś alergię, gdyż po zastosowaniu piekły mnie oczy. Dlatego też planuję poszukać jakiegoś zamiennika.
Czy kupię ponownie? NIE

4. Serum z ok 40% kwasem migdałowym

Kupiłam go na stronie z półproduktami (chyba Biochemia Urody). Stosowałam go głównie jesienią i zimą, gdy nie wystarczały peelingi i maseczki, by odświeżyć cerę. Dla mojej skóry był baaardzo delikatny, więc nie wiem, czy do niego wrócę, choć z drugiej strony jakieś niewielkie efekty dawał. Tak więc, jeśli będę kiedyś potrzebować czegoś delikatnego, pomyślę o nim.
Czy kupię ponownie? MOŻE

5. Babuszka Agafia, Maska do twarzy dziegciowa

Początkowo sprawdzała się u mnie średnio i nie rozumiałam zachwytów nad jej działaniem. Dopiero pod koniec opakowania, całkowicie przypadkiem, odkryłam, że wymaga u mnie naprawdę długiego pozostawienia (nawet ok godziny) i wtedy działa cuda. Skóra była maksymalnie oczyszczona, gładka i promienna, ale bez grama przesuszenia.
Czy kupię ponownie? TAK


6. Alterra, Szampon+ Odżywka do włosów suchych Granat i Aloes

Oba produkty są moimi ulubieńcami w pielęgnacji włosów. Po prostu uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam! Dokładna recenzja znalazła się na blogu TUTAJ.
Czy kupię ponownie? TAK

7. Alterra, Szampon Sensitive Jojoba&Migdały

Wcale nie taki mega delikatny, ale nadal zachwycający. Bardzo dobrze oczyszczał skórę głowy oraz włosy. Więcej możecie dowiedzieć się we wpisie TUTAJ.
Czy kupię ponownie? TAK

8. Garnier, Odżywka do włosów Olejek z avokado i masło Karite

Swego czasu bardzo popularna wśród blogerek. U mnie jednak nie sprawdziła się tak zjawiskowo, jak tego oczekiwałam. Zdecydowanie lepiej spisuje się u mnie jej następczyni z brzoskwinią, ale o niej w następnym Denku.
Czy kupię ponownie? MOŻE

Do włosów zużyłam jeszcze trzy kosmetyki do zadań specjalnych, których zdjęcia mi gdzieś zaginęły, a same opakowania niestety już wyrzuciłam i nie mogę zrobić ich ponownie.
Maskę jajeczną Babuszki Agafii oraz Olej lniany kupiony w Biedronce (od pewnego czasu staram się również pić go regularnie). Z obu produktów byłam bardzo zadowolona i na pewno do nich wrócę. Trzecim produktem jest Olej z czerwoną papryką z Green Pharmacy, jednak zupełnie się u mnie nie sprawdził, ale nie ze względu na właściwości. Po prostu nie znoszę nakładać tłustych kosmetyków na skalp.



9. Wellness& Beauty, Masło do ciała Wanilia i Olej sezamowy

Wspominałam o jego zakupie, w Nowościach marca (TUTAJ) więc wystarczył mi mniej więcej na dwa miesiące stosowania. Jak do tej pory najlepszy produkt nawilżający i regenerujący do ciała jaki dane mi było używać. Chętnie wypróbuje wersję z masłem Shea
Czy kupię ponownie? NIE, ponieważ został wycofany, ale na pewno sprawdzę drugi wariant

10. Nivea Soft, Krem uniwersalny

Leżał u mnie w szafce całe wieki, aż w końcu postanowiłam go zużyć w roli balsamu. Uwielbiam ten zapach, jednak w kwestiach pielęgnacyjnych przegrywa z większością produktów, jakie posiadam.
Czy kupię ponownie? NIE

11. Nivea, Masło do ust Coconut

Masełka Nivea to moje ulubione produkty do pielęgnacji ust. Nałożone na noc grubszą warstwą dobrze nawilżają i odżywiają usta, dzięki czemu mogę bez problemu nosić matowe pomadki.
Czy kupię ponownie? TAK


12. Cztery Pory Roku, Krem do rąk Wiśnia japońska

Całkiem przyjemny krem na niewielkie pieniądze. Raz na jakiś czas wracam do niego, bo daje sobie całkiem nieźle radę z moimi suchymi dłońmi, przy czym wybór zapachów jest bardzo bogaty.
Czy kupię ponownie? TAK

13. Evree, Krem do rąk odżywczy do bardzo suchej i wrażliwej skóry

Uwielbiam markę Evree, a ich krem do rąk w wersji czerwonej jest moim numerem 1. Postanowiłam więc wypróbować inne wersje i ta sprawdza się naprawdę fajnie, jednak zaraz po nałożeniu odczuwam pieczenie. Nie zniechęci mnie to jednak do wypróbowania pozostałych wariantów.
Czy kupię ponownie? MOŻE

14. Dove, Krem do rąk Purely Pampering, Masło Shea i Wanilia

Ten zapach jest dla mnie idealny, urzekł mnie najbardziej ze wszystkich wypróbowanych do tej pory od marki Dove. Szkoda, że nie przepadam za ich kosmetykami ze względu na składy, bo chętnie używałabym żelu pod prysznic, balsamu, kremu do rąk i co tam jeszcze mają z tej serii ;)
Czy kupię ponownie? MOŻE

15. Isana, Intensywny krem do rąk

Jego zapach mnie może nie powalił, za to działanie miał zaskakująco dobre. Nigdy nie zawiódł mnie w potrzebie. Dobrze się wchłaniał, odpowiednio nawilżał, a także potrafił zregenerować popękany naskórek.
Czy kupię ponownie? TAK

KOLORÓWKA


16. Sally Hansen, Odzywka do paznokci Maximum Strenght

Nie stosowałam jej raczej w celu wzmocnienia paznokci, bo w tej kwestii moim ulubieńcem jest produkt Herome. Jednak Odżywka ta naprawdę dobrze sprawdzała się w formie bazy pod lakier, dzięki czemu ciemne kolorki nie barwiły mi płytki paznokcia. Zostało jej odrobinę na dnie, jednak zgęstniała tak, że nie da się już jej łatwo rozprowadzić na paznokciu, więc ląduje w koszu.
Czy kupię ponownie? MOŻE

17. Wibo, Gel Like Top Coat

Zdobycz z poprzednich promocji w Rossmannie. Byłam w szoku, jak po jego zastosowaniu trzymał mi się lakier na paznokciach. Niejednokrotnie manicure musiałam zmywać dopiero po upływie 7 dni, a jak dla mnie to naprawdę długo, tym bardziej że mówimy tu o produkcie za ok. 8 zł.
Czy kupię ponownie? TAK

18. Bell, Tint do ust w kolorze czerwonym

Kupiłam go pewnie ze trzy lata temu, więc jak łatwo się domyślić jego termin przydatności już minął. Zaraz po zakupie używałam go namiętnie, jednak po pewnym czasie efekt przestał mi wystarczać i gdy miałam ochotę na czerwone usta, sięgałam po kremowe lub matowe pomadki, a on leżał nieużywany.
Czy kupię ponownie? NIE

19. Astor, Podkład matujący Anti Shine

Kupiłam go na jakiejś promocji i oczywiście zakup był mało przemyślany, bo kolor dla mnie mocno za ciemny. Jednak wiecie, promocja była, to trzeba było kupić... (przynajmniej takie miałam kiedyś podejście). Chociaż przyznam, że jego zakup nie był do końca taki bezsensowny, ponieważ świetnie sprawdzał się do przyciemniania podkładu w lecie.
Czy kupię ponownie? NIE

20. Wibo, błyszczyki Lip Sensation

W torebce zawsze muszę mieć jakiś błyszczyk, na wypadek, gdy nie zdążę przed wyjściem pomalować ust, a takie delikatne kosmetyki są łatwiejsze do obsługi w biegu.
Czy kupię ponownie? MOŻE

PRÓBKI I PRODUKTY W SASZETKACH

Maski Perfect. Me spisały się naprawdę świetnie i kupiłam duże opakowanie wersji pomarańczowej. Krem BB zauroczył mnie na tyle, że chętnie kupię pełnowymiarowe opakowanie. Krem Biolaven oraz lotion dr. Organic zniechęciły mnie swoimi zapachami, które nie wpisują się w moje upodobania. Żel pod prysznic oraz kosmetyk Clarins wystarczyły na raz, więc trudno cokolwiek powiedzieć, ale zużyłam je z przyjemnością.

To by było na tyle kosmetyków zużytych w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Myślę, że jak na tyle dni, nie uzbierało się tego niesamowicie dużo. Część produktów została mi na dosłownie jedno czy dwa użycia, więc wyląduje w kolejnym Projekcie Denko. Teraz już kończę i życzę Wam przemiłego weekendu! ;)

Znacie któryś z tych kosmetyków? Co ostatnio zużyłyście?

Pozdrawiam cieplutko i do usłyszenia niebawem ;) 


33 komentarze:

  1. Szkoda, że to masło zostało wycofane, jeszcze jego nie miałam :P Pozostaje wersja z masłem shea

    OdpowiedzUsuń
  2. Na masełko do ust z Nivea muszę zapolować;) Maseczkę dziegciową mam i bardzo lubię a Benzacne u mnie nie spisywał się fajnie. Miłego weekendu;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam masełka do ust od Nivea ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie maść Benzacne bardzo dobrze się sprawdza. Zużyłam już sporo opakowań :)
    Kusi mnie maseczka dziegciowa. Muszę się kiedyś za nią rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Też uwielbiam maseczkę dziegciową :) A co do Benzacne to ja miałam słabsza wersję 5% i tez nie byłam zadowolona. W moim odczuciu lepiej się sprawdza Akneroxid :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Za mną od dawna chodzi masełko Nivea jednak nie lubię aplikacji paluchem, wole sztyfty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cześć produktów znam, ja puszczę denko z 3 mies ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. znam tylko krem do rąk i lubie:) z maseczek bani agafii mam oczyszczajaca i witaminowa na wykonczeniu :< spróbuj są super! ja kupie na bank jeszcze raz:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Masła do uts nivea uratowały mi usta,uwielbiam :)
    Zapraszam do siebie na nowego posta i zachęcam do obserwowania,żeby być na bieżąco!

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam niewiele ale się zgadzam z każdą opinią o wspólnych produktach:
    roll-on z Delii - u mnie też się nie sprawdził, w połowie opakowania go wyrzuciłam.
    Odżywka z Alterry - bardzo ją lubię, kilka razy trafiła do ulubieńców
    Krem z 4 pór roku - najlepszą wersją okazała się dla mnie czerwona wersja

    Muszę sobie zobaczyć jakie wersje masła W&B mam w rossmannie - już kilka osób go polecało

    OdpowiedzUsuń
  11. Spore denko miałaś :) Lubię szampon z Alterry :)

    OdpowiedzUsuń
  12. spore denko :D Szampon Alterry z granatem kocham !

    OdpowiedzUsuń
  13. ile kremów :D Benzacne się super u mnie sprawdza ;) Maskę rosyjską do twarzy też polubiłam, ale wolę wersję niebieską zdecydowanie ;) Top coat wibo za tak małe pieniądze też pozytywnie mnie zaskoczył, chociaż szybko zgęstniał..

    OdpowiedzUsuń
  14. świetne denko :) krem z Evree uwielbiam :) co prawda ja kremy do rąk zmieniam dość często więc możliwe, że kiedyś do mnie wróci :) Krem z Nivea używam pod podkłady, gdyż nie każda baza mi pasuje :( a teraz do włosów zamówiłam dwie rzeczy z produktów Agafi więc zobaczymy co to będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No całkiem bogate te zużycia :) Serum z Enklare bardzo lubiłam :) Ten Roll-on pod oczy mam i szczerze mówiąc nawet go nie odpakowałam... :P

    OdpowiedzUsuń
  16. sporo... ja swojego chyba danka nigdy nie ogarnę :D
    zużyte błyszczyki ja ich nigdy nie mogę wykończyć.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ze wszystkich produktów denko miałam tylko masełka do ust z Nivea i jestem z nich bardzo zadowolona.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Buble jak na złość zawsze okazują się mega wydajne :-D Z kosmetyków Alterra bardzo lubię ich maskę do włosów również z granatem. Ma w sobie dużą zawartość olejków i świetnie dociąża i nawilża moje włos. Stosuję ją raz na 2 tygodnie aby nie przesadzić. Zaciekawiłaś mnie w szczególności Topem z Wibo.. aż 7 dni.. świetny wynik.

    OdpowiedzUsuń
  19. Znam te szampony i odzywkę do włosów :)) U mnie ta odżywka z Garniera też sprawdziła się dość przeciętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. całkiem spor denko,sama wyrzuciłam krem od enklare bo okropnie wpływał na moją cerę ;(

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja to bym nawet połowy z tego nie zdążyła użyć :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Thank you for this wonderful post!


    ** Join Love, Beauty Bloggers on facebook. A place for beauty and fashion bloggers from all over the world to promote their latest posts!


    INSTAGRAM @BEAUTYEDITER
    BEAUTYEDITER.COM

    OdpowiedzUsuń
  23. Spore denko :) Ostatnio kupiłam sobie masełko z nivea

    OdpowiedzUsuń
  24. Też lubię kosmetyki odżywki i szampon z alterry ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Sporawe to Twoje denko ;) Z tych kosmetyków znam wszystkie Alterrki, które zużyłaś, odżywkę AiK, masełko do ust NIVEA (tylko ja mam wersję malinową) i różową maskę PerfectMe :) Podoba mi się Twój blog także zostaję i obserwuję :) Jeśli masz ochotę to zapraszam na konkurs u mnie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ależ Ty tego uzbierałaś :) Mi by się to nawet nie udało przez pół roku :) Znam maskę dziegciową i uwielbiam ją, choć mi wystarczy tylko 20 minut na porządne oczyszczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. O matko, jakie wielkie denko :D Maska Agafii to jedna z moich ulubionych maseczek i na pewno będę do niej wracać ;) Produkty Alterry są mi znane i również często goszczą w mojej kosmetyczce :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Odżywkę z garniera bardzo lubiłam i świetnie się u mnie sprawdzała ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Maska dziegciowa fajna ale nie ten zapach, kremy do rąk z 4 pór roku już mi sie znudziły :) Ta serię z avokado moje włosy nie polubiły ;c Nivea soft lubię a tą maść Benzacne jak byłam w gimnazjum mega mnie uczuliła ;x

    OdpowiedzUsuń
  30. WOW, ile kosmetyków :P Maska dziegciowa to jedna z moich ulubionych masek oczyszczających :) Produkty Alterry znam i bardzo lubię. W ogóle wiele kosmetyków z tego denka jest mi znajomych i większość z nich lubię i polecam :D

    OdpowiedzUsuń

Jeśli wpis lub cały blog Ci się spodobał zapraszam do komentowania i obserwowania :)
Cieszy mnie każdy pozostawiony przez Was ślad i motywuje on do dalszego działania.
Staram się odwiedzać każdego z moich czytelników.