26 grudnia 2015

Top 5 miesiąca- kosmetyczni ulubieńcy grudnia 2015

Hej wszystkim!

Wokół tyle pyszności na stole, do tego spotkania z rodziną, zabawne historie i ogólnie nadrabianie zaległości z bliskimi. Jednak postanowiłam na chwilę oderwać się od tej świątecznej atmosfery i w końcu zająć się również blogiem. Przygotowania do świąt pochłonęły mnie całkowicie i przez te kilka dni zdążyłam stęsknić się za pisaniem. Do końca grudnia co prawda zostało jeszcze kilka dni, ale już dziś chciałam przedstawić Wam moich ulubieńców tego miesiąca, gdyż w kolejce czekają również ulubieńcy roku.


  • Enklare, Serum do twarzy All For You
Produkt ten znalazłam w moim listopadowym pudełeczku ShinyBox. Zauroczył mnie od pierwszego użycia. Ma fantastyczny wpływ na moją skórę twarzy. Sprawia że wygląda na bardziej nawilżoną, zadbaną i jakby napiętą. Dodatkowo produkt ma przyjemny mentolowy zapach niczym pasta do zębów oraz trzymamy go w lodówce, więc pobudza rano nie tylko moją cerę, ale i mnie samą. Więcej zawrę w recenzji tego kosmetyku gdyż myślę że zdecydowanie zasłużył na osobny wpis.

  • Bania Agafii, Odmładzająca maseczka do twarzy z mlekiem łosia

Co prawda jeszcze nie mam co odmładzać, ale maska ta świetnie sprawdza się w roli maseczki nawilżającej.  Cudownie odżywia, nawilża i koi skórę. Jestem w trakcie stosowania kwasów i świetnie radzi sobie z wszelkimi podrażnieniami i przesuszeniami. Stosowałam ją również w lecie, gdy odrobinę spiekło mnie słońce i od razu przyniosła ulgę, a na drugi dzień nie było prawie ślady po oparzeniu.

  • Revlon, Podkład Colorstay

Zakupiłam go prawie rok temu, ale użyłam go jakieś 5 razy i stwierdziłam, że może jest trwały, ale na co dzień jest dla mnie za ciężki, w dodatku trochę czasu musiałam później poświecić na demakijaż co mocno mnie denerwowało. Jednak w grudniu miałam kilka wyjść gdy chciałam by mój makijaż utrzymał się w przyzwoitym stanie kilka dobrych godzin, podobnie jak teraz w święta. Wtedy postanowiłam na chwilę odstawić mój Loreal True Match i przeprosiłam się z Colorstay. Muszę przyznać, że tym razem nie tylko mi się spodobał na nowo, ale zakochałam się w nim. W jego formule, kryciu, trwałości i kolorze, w tym jak ładnie prezentuje się na mojej skórze. Chyba na dłużej zdradzę podkład z Loreal i zobaczę czy ta miłość do Revlonu nie jest tylko przelotnym romansem.

  • My Secret, Sypki cień do powiek Star Dust

Podobnie jak w przypadku podkładu po krótkiej przerwie powróciłam do niego w grudniu. Nie wiem czy to atmosfera świąt czy nadchodzący karnawał sprawiły że mam ochotę na lśniący makijaż oka, zabawę kolorami i inne makijażowe szaleństwa. Cień ten sprawdza się u mnie świetnie, ma piękny kolor, połysk można stopniować w zależności czy nakładamy go na sucho czy na mokro, dobrze trzyma się na powiece. Jedynym minusem jaki zauważyłam jest to, że lubi się osypywać podczas nakładania, ale to w końcu cień sypki, poza tym wystarczy najpierw zająć się makijażem oka a dopiero później przejść do twarzy i problem znika.

  • Celine Dion, Woda perfumowana Belong

Ostatnim, ale chyba największym ulubieńcem miesiąca jest mój prezent gwiazdkowy czyli zapach od Celine Dion. Może się zdziwicie, że gwiazdka była zaledwie dwie doby temu a ja już uznaję prezent za ulubieńca. Jednak prawda jest taka, że kręciłam się wokół niej już kilka dobrych miesięcy, chyba odkąd weszła do Rossmanna, ale zebrać się nie mogłam na jej zakup. Dopiero mój mężczyzna musiał wziąć sprawy w swoje ręce by znalazła się w moim posiadaniu. Jest zapachem chyba stworzonym specjalnie dla mnie i mam nadzieję, że nigdy nie zostanie wycofana ze sprzedaży. Podoba mi się w niej każda nuta zapachowa i niezależnie od humoru uważam że jest najcudowniejsza. Natomiast jeśli chodzi o trwałość to może nie utrzymuje się 24h na naszym ciele, jednak zdecydowanie nie znika po godzinie.

A jacy są Wasi ulubieńcy grudnia? Jakich zapachów najchętniej używacie?

Pozdrawiam cieplutko i do usłyszenie niebawem :D

7 komentarzy:

  1. maseczkę z mlekiem łosia znam i także bardzo lubię. Serum Eklare też mam, ale jeszcze nie otworzyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, że bardzo dużo osób jest zadowolone z tej maseczki. Cieszę się, że i u Ciebie się sprawdza ;)

      Usuń
  2. Muszę kupić sobie ten cień sypki;)
    Zapraszam na wielkie rozdanie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama przymierzam się do wypróbowania pozostałych kolorów bo na razie w swojej kolekcji posiadam tylko jeden odcień ;)

      Usuń
  3. hm, moi ulubieńcy grudnia.. w sumie to sama nie wiem, nic nadzwyczajnie nie polubiłam w tym miesiącu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na początku nie polubiłam się z podkładem z Revlonu, teraz go uwielbiam :). Mam trzy sypkie cienie z My Secret i bardzo je lubię. Pięknie wyglądają na powiekach :). Maseczkę z mlekiem łosia mam i też dobrze się u mnie sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  5. Koniecznie muszą sie zaopatrzyć w tą maseczkę z Banii Agafii, mam dwie inne i sprawdzają się u mnie całkiem całkiem :)
    Pigment w odcieniu 04 niedawno kupiłam w Naturze na promocji i jego blask mnie poraża, przepiękna wykończenie!
    Podkład Revlon jest moim ulubieńcem od chyba już 2 lat ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli wpis lub cały blog Ci się spodobał zapraszam do komentowania i obserwowania :)
Cieszy mnie każdy pozostawiony przez Was ślad i motywuje on do dalszego działania.
Staram się odwiedzać każdego z moich czytelników.