Hej wszystkim!
Jak pewnie wiecie lub nie, jakiś czas temu wyjechałam i mimo
moich najszczerszych chęci, postanowień, a nawet przygotowanej części zdjęć nie
udaje mi się wrzucać postów tak często, jakbym sobie tego życzyła (dodatkowo przez ostatni tydzień z przyczyn mi nieznanych cierpiałam z powodu zupełnego braku internetu). Nawał pracy
nawet po kilkanaście godzin dziennie oraz duże braki snu sprawiają, że nie
jestem w stanie pogodzić blogowania z pracą, przez co przez najbliższy miesiąc
wpisy będą pojawiać się raczej nieregularnie i dość rzadko. Po powrocie jednak
obiecuję poprawę i powrót do korzeni oraz regularności, natomiast Wam dziękuję, że mnie
odwiedzacie i komentujecie.
Dzisiaj natomiast, korzystając z dłuższej niż zwykle przerwy obiadowej, przygotowałam dla Was krótki post o dość luźnym
i raczej lubianym przez Was temacie, a mowa tu o nowościach kosmetycznych
miesiąca.