Hej wszystkim!
Co miesiąc, gdy zastanawiam się, jakie kosmetyki pielęgnacyjne i kolorowe zasłużyły na miano ulubieńców, na myśl nasuwa mi się wielu kandydatów spośród kremów, balsamów, masek i całego arsenału dbającego o naszą urodę, natomiast produktów do makijażu jest jak na lekarstwo. Tym razem, co bardzo mnie dziwi, jest zupełnie odwrotnie. Jedynie dwa produkty do pielęgnacji zwróciły moją uwagę na tyle, bym chciała Wam o nich wspomnieć, natomiast z kolorówki nie wiedziałam co wybrać. Oczywiście bardzo mnie to cieszy, bo oznaczać może to jedynie, że znaczna część zakupów na ostatnich promocjach w drogeriach, była naprawdę trafiona.